Unit Economics (UE) jest jedną z tych koncepcji finansowych, które są bardzo proste - wręcz banalnie proste - w swojej konstrukcji, a jednocześnie rodzą tak wiele wątpliwości w procesie ich wdrażania, że wielu zarządzających ma z nimi „love-hate relationship”. Jednego dnia mówią: „Tak, to jest coś, co muszę śledzić w moim biznesie”, a drugiego: „Dajmy sobie z tym spokój, nie będziemy marnować tyle czasu, aby śledzić jedną liczbę”.

Rzeczywiście, budowa systemu do precyzyjnej analizy UE nie jest banalna. Ale po pierwsze, jest prostsza niż może się wydawać, a po drugie - zdecydowanie warto.

Co to jest Unit Economics?

Zacznijmy od określenia, czym UE jest, unikając książkowych definicji. UE pozwala zrozumieć, jaką wartość - i w jakim czasie - generuje każda sprzedana przez biznes jednostka (unit): usługa, projekt, produkt. Aby to wiedzieć, wystarczy policzyć trzy wartości:

W wielu uproszczonych publikacjach z zakresu Unit Economics uwaga koncentruje się wyłącznie na relacji LTV do CAC, tymczasem prawie nigdy nie prowadzi ona do prawidłowych wniosków, jeżeli zignorujemy PP. Oczywiście koncepcja UE jest znacznie szersza i istnieje wiele innych wskaźników, które albo pogłębiają analitykę, albo patrzą na podobne procesy z nieco innej perspektywy. W uproszczonych modelach Unit Economics - zwłaszcza jeżeli tworzysz je po raz pierwszy — koncentracja na tych trzech wskaźnikach (LTV, CAC, PP) jest wystarczająca, aby dostarczyć bardzo ważnych wniosków o ekonomice Twojej firmy. W kolejnej części tego artykułu będziemy więc koncentrować się właśnie na nich.

Po co liczyć LTV, CAC i Payback Period?

Interpretacja tych wskaźników i ich wzajemnych relacji jest bardzo intuicyjna, a w połączeniu z analizą ich trendów (zmiany w czasie) daje niezwykle cenną wiedzę o własnym biznesie. Stanowi też uniwersalny język komunikacji z otoczeniem - na przykład z inwestorami, obecnymi lub potencjalnymi. To jedna z przyczyn, dla których firmy chętnie włączają je do grona swoich KPI. Wskaźniki te tworzą spójną „opowieść” o tym, gdzie był, gdzie jest i dokąd zmierza Twój biznes.

Benchmarkowanie i interpretacja

Załóżmy, że umiemy liczyć LTV, CAC i PP w swojej firmie i że skutecznie robimy to od dłuższego czasu - a więc mamy do dyspozycji nie tylko wiedzę o tym, ile poszczególne wskaźniki wynoszą aktualnie, ale również jakie były ich wartości np. rok temu. To pozwala nam przyjąć całkiem przekonujące prognozy o kierunku, w którym zmierzamy.

W tym punkcie rodzi się bardzo naturalny, ale też niebezpieczny pomysł: benchmarkowanie wskaźników naszej firmy z innymi firmami. Jeżeli „zdrowy” wskaźnik LTV/CAC wynosi 3.0x, a w naszej firmie wynosi on 2.0x, oczywiste wydaje się, że powinniśmy dążyć do jego poprawy. Odpytując Google lub swojego LLM-a, łatwo można natknąć się na taką informację: 3.0x jako zdrowy benchmark LTV/CAC, 12 miesięcy dla Payback Period.

Uważaj: te powszechnie cytowane benchmarki odnoszą się zazwyczaj do SaaSowych startupów z USA, a ekonomika Twojej branży i Twojej firmy prawie na pewno różni się od nich drastycznie - nawet jeśli sam jesteś startupem technologicznym.

Dlatego zamiast zaczynać od benchmarkowania z zewnętrznymi firmami, warto skupić się na dwóch rzeczach:

Cztery obszary (koncept zaczerpnięty z książki „The Two Numbers That Build or Break Every Business” Lecha Kaniuka, z pewnymi modyfikacjami) można opisać w uproszczeniu tak:

Matryca LTV/CAC – cztery typy biznesów w zależności od wartości klienta (LTV) i kosztu jego pozyskania (CAC): Best, Risky, Boring, Worst
Matryca LTV/CAC - cztery typy biznesów w zależności od wartości klienta i kosztu jego pozyskania

„Best” - wysokie LTV, niskie CAC

Najlepsza strefa: wartościowi klienci pozyskiwani tanio. Rekomendacja: skaluj agresywnie.

„Risky” — wysokie LTV, wysoki CAC

Pułapka rentowności - niby zarabiasz, ale akwizycja zjada marżę. Rekomendacja: optymalizuj CAC.

„Boring” - niskie LTV, niskie CAC

Mały i stabilny biznes. Działa, ale trudno mu znacząco rosnąć. Rekomendacja: podnieś LTV.

„Worst” - niskie LTV, wysoki CAC

Najgorsza strefa: palisz kapitał, każdy klient to strata. Rekomendacja: pivot lub stop.

Zwróć uwagę, że taki podział nie służy do wyprowadzenia banalnego wniosku, aby dążyć wyłącznie do wysokiego LTV i niskiego CAC. Prawdziwą wartością jest zrozumienie, że konkretny biznes, funkcjonujący w konkretnej branży, naturalnie porusza się w jednym z tych obszarów - i że firmy „Risky” muszą przede wszystkim nauczyć się zarządzać ryzykiem właściwym dla swojego otoczenia, a nie gonić benchmarki firm zupełnie innego typu.

Co powiedzieć o biznesie z absurdalnie wysokim LTV/CAC (np. 20.0x) i krótkim PP (1 miesiąc)? Odpowiedź „super, sam chciałbym tam być” jest kusząca - ale taka firma najprawdopodobniej przegapia swoją okazję i nie inwestuje wystarczająco w pozyskanie nowych klientów. Tak wysokie wskaźniki UE prędzej czy później przyciągną konkurencję, a bariera wejścia w postaci dobrego produktu nie będzie chronić wiecznie.

Jak zacząć liczyć UE w swojej firmie?

Jeżeli to, co napisaliśmy wyżej, skłania Cię do wniosku: „Chyba naprawdę warto zainteresować się moim Unit Economics!” - to znaczy, że udało nam się Cię zaciekawić. Naturalnie pojawia się pytanie: jak w praktyce zabrać się do liczenia LTV, CAC i PP w swoim biznesie? Metodologię i konkretne kroki pokażemy w drugiej części tego artykułu.

Jeżeli nie chcesz czekać:

BW
Bartosz Wasilewski

Autor tekstu. Więcej jego artykułów o finansach i zarządzaniu znajdziesz na LinkedIn.

Chcesz policzyć Unit Economics swojej firmy?

Umów bezpłatną konsultację z Torero Solutions - pomożemy Ci zbudować i zinterpretować LTV, CAC i Payback Period dla Twojego biznesu.

Skontaktuj się z nami